Czytanie to jeden z najprostszych sposobów na spokojny odpoczynek, zdobywanie wiedzy i rozwijanie wyobraźni. Mimo to wiele osób ma trudność z regularnym sięganiem po książkę. Problemem zwykle nie jest brak zainteresowania, ale zbyt ambitne założenia, rozpraszacze lub brak stałego miejsca na czytanie w ciągu dnia.
Dobra wiadomość jest taka, że nie trzeba od razu czytać godzinami. Trwały nawyk można zbudować małymi krokami, dopasowując go do własnego planu dnia. Najważniejsza jest regularność, a nie liczba przeczytanych stron.
Zacznij od małego celu
Jednym z najczęstszych błędów jest wyznaczanie zbyt dużego celu. Postanowienie, że będziesz czytać codziennie przez godzinę, może brzmieć motywująco, ale szybko stanie się trudne do utrzymania. Wystarczy kilka bardziej zajętych dni, aby pojawiło się poczucie porażki.
Na początek wybierz cel, który jest łatwy do wykonania nawet w mniej udanym dniu. Może to być:
- pięć stron dziennie,
- dziesięć minut czytania,
- jeden rozdział kilka razy w tygodniu,
- kilka stron przed snem.
Mały cel pozwala pokonać opór przed rozpoczęciem. Często po kilku minutach czytania będziesz mieć ochotę zostać przy książce dłużej. Jeśli nie, i tak wykonasz zaplanowane zadanie.
Wybierz książkę, która naprawdę Cię interesuje
Nawyk czytania jest łatwiejszy do zbudowania, gdy lektura sprawia przyjemność. Nie musisz zaczynać od książki uznawanej za ważną, trudną lub szczególnie ambitną. Najlepszym wyborem będzie taka, po którą chcesz sięgnąć z własnej woli.
Zastanów się, co obecnie najbardziej Cię ciekawi. Może interesuje Cię powieść, reportaż, biografia, książka podróżnicza, poradnik albo zbiór opowiadań. Możesz również wrócić do gatunku, który lubiłeś wcześniej.
Warto pamiętać, że nie każdą książkę trzeba kończyć. Jeśli po kilkudziesięciu stronach nadal nie jesteś zainteresowany, odłóż ją i wybierz inną. Czytanie nie powinno przypominać obowiązku. Dopasowanie książki do aktualnego nastroju i potrzeb zwiększa szansę na regularność.
Przygotuj kilka opcji
Dobrym rozwiązaniem jest stworzenie krótkiej listy książek, które chcesz przeczytać. Dzięki temu nie będziesz tracić czasu na szukanie kolejnej lektury po zakończeniu poprzedniej. Lista może zawierać pięć lub dziesięć tytułów z różnych gatunków.
Nie musisz kupować wszystkich książek. Skorzystaj z biblioteki, pożycz książkę od znajomego albo wybierz legalną wersję elektroniczną. Ważne, aby dostęp do lektury był prosty i wygodny.
Połącz czytanie z istniejącym zwyczajem
Nowy nawyk łatwiej utrzymać, gdy połączysz go z czynnością, którą już wykonujesz. Taki układ nie wymaga szukania dodatkowego czasu w napiętym harmonogramie.
Możesz ustalić, że będziesz czytać:
- po porannej kawie lub herbacie,
- podczas jazdy komunikacją miejską,
- po kolacji,
- przed przygotowaniem się do snu,
- w czasie przerwy w pracy lub nauce.
Wybierz jedną porę i trzymaj się jej przez kilka tygodni. Z czasem mózg zacznie kojarzyć konkretny moment z czytaniem. Dzięki temu rozpoczęcie stanie się bardziej automatyczne.
Stwórz wygodne miejsce do czytania
Nie potrzebujesz osobnego pokoju ani kosztownego wyposażenia. Wystarczy krzesło, fotel lub fragment kanapy, na którym możesz spokojnie usiąść. Dobre światło, wygodna pozycja i dostęp do książki sprawiają, że łatwiej rozpocząć lekturę.
Przygotuj wcześniej wszystko, co może być potrzebne. Odłóż telefon poza zasięg ręki, wycisz powiadomienia i ustaw książkę w widocznym miejscu. Jeśli czytasz wieczorem, zadbaj o lampkę, która dobrze oświetla strony.
Widoczność ma duże znaczenie. Książka schowana w szufladzie może szybko zostać zapomniana. Położona na biurku, stoliku nocnym lub w torbie będzie przypominać o zaplanowanej czynności.
Ogranicz rozpraszacze
Nawet interesująca książka może przegrać z telefonem, wiadomościami i ciągłymi powiadomieniami. Dlatego warto przygotować krótkie odcinki czasu bez cyfrowych przerw.
Na początek spróbuj czytać przez dziesięć lub piętnaście minut z telefonem odłożonym w innym miejscu. Możesz także:
- włączyć tryb cichy lub tryb skupienia,
- zamknąć niepotrzebne karty na komputerze,
- czytać w miejscu bez telewizora,
- ustalić jedną krótką sesję przed sprawdzeniem mediów społecznościowych.
Nie chodzi o całkowite wyeliminowanie technologii. Celem jest stworzenie warunków, w których możesz spokojnie skupić się na tekście.
Ustal prosty plan na tydzień
Plan pomaga zamienić dobre chęci w konkretne działanie. Nie musi być szczegółowy. Zapisz, kiedy i jak długo będziesz czytać.
Przykładowy plan może wyglądać tak:
- poniedziałek: dziesięć minut po kolacji,
- wtorek: piętnaście minut przed snem,
- środa: dziesięć stron w drodze do pracy,
- czwartek: dzień przerwy lub krótka sesja,
- piątek: dwadzieścia minut wieczorem,
- sobota: dłuższe czytanie w spokojnej porze,
- niedziela: podsumowanie tygodnia.
Jeśli opuścisz jeden dzień, nie rezygnuj z całego planu. Po prostu wróć do czytania przy najbliższej okazji. Pojedyncza przerwa nie oznacza utraty nawyku.
Śledź postępy, ale nie wywieraj presji
Notowanie postępów może być pomocne i motywujące. Możesz zaznaczać dni, w których czytałeś, zapisywać liczbę stron albo prowadzić krótką listę ukończonych książek. Wybierz sposób, który nie będzie dodatkowym obowiązkiem.
Staraj się nie porównywać z innymi osobami. Jedni czytają szybko, inni wolno. Niektórzy wybierają długie książki, a inni krótkie teksty. Najważniejsze jest to, czy czytanie pasuje do Twojego życia i daje Ci wartość.
Dobrym celem może być nie liczba książek w roku, lecz regularne poświęcanie czasu na lekturę. Taki cel jest bardziej elastyczny i mniej zależny od długości wybranych książek.
Rozwijaj nawyk krok po kroku
Gdy czytanie stanie się częścią Twojego tygodnia, możesz stopniowo zwiększyć czas lub liczbę stron. Nie rób tego jednak zbyt szybko. Jeśli dziesięć minut jest już naturalnym elementem dnia, spróbuj wydłużyć sesję do piętnastu lub dwudziestu minut.
Pamiętaj o kilku zasadach:
- zaczynaj od małego celu,
- wybieraj książki zgodne z własnymi zainteresowaniami,
- czytaj o stałej porze lub po konkretnej czynności,
- trzymaj książkę w łatwo dostępnym miejscu,
- akceptuj przerwy i wracaj bez poczucia winy.
Prosty nawyk czytania nie wymaga idealnego planu. Wymaga jedynie regularnych, niewielkich działań. Kilka stron dziennie może z czasem zamienić się w dziesiątki przeczytanych rozdziałów i wiele godzin spokojnej, wartościowej lektury.
